To jest dobra książka! #12

Kontynuując cykl rozpoczęty w ubiegłym roku, zapraszam na kolejną recenzję książki wybranej przez waszych nauczycieli. Dziś będzie to powieść wybrana przez Monikę Pitek: Ian McEwan - "Pokuta".

"(...) w końcu trzeba się oceniać, porównując z innymi ludźmi; tak naprawdę nie ma innej miary. Co jakiś czas, absolutnie mimowolnie, ktoś uczy nas czegoś o nas samych".

W Anglii lat 30. XX wieku jesteśmy świadkiem spotkania rodzinnego, które odmieni życie jego uczestników. Oczami trzynastoletniej Briony oglądamy scenę pomiędzy jej siostrą Cecilią a Robbiem, synem sprzątaczki i protegowanym ich ojca. Obdarzona dużą wyobraźnią, wrażliwa, najmłodsza z rodzeństwa Briony stoi na progu dzieciństwa i dorosłości. Splot wydarzeń w tym dniu doprowadzi ją do czynu, za który będzie odbywała tytułową pokutę. Ale czy tylko ona?

Nie da się chyba powiedzieć więcej o akcji książki bez odbierania czytelnikowi przyjemności płynącej z powolnego zanurzania się w sytuację, zapoznawania się z bohaterami i przewidywania następstw ich czynów. Autor przedstawia swoje postacie w niezwykle żywy, intymny sposób, dając nam wgląd w ich myśli i motywacje. Czy opisując brzemienny w skutki wieczór, czy rodzące się uczucia, czy też wojenne losy bohaterów, potrafi nakreślić wiarygodne cechy postaci.

"Pokuta" to książka, której nie da się łatwo zakwalifikować do jednego gatunku literackiego - znajdziemy w niej elementy melodramatyczne czy wojenne, ale przede wszystkim świetne portrety psychologiczne. Wreszcie samo zakończenie powieści staje się autorefleksją na temat roli pisarza. Autor porusza ważne dla wszystkich zagadnienia etyczne - cierpienia, winy i odkupienia za nią, odpowiedzialności za losy własne i naszych bliskich, niejednoznaczności moralnych wyborów.

Decydując się na lekturę tej książki, zarezerwujcie sobie kilka wolnych wieczorów, bo niełatwo oderwać się od tej historii. Polecam!

AG

Nadal zapraszam pozostałych nauczycieli i pracowników do podzielenia się waszymi ulubionymi lekturami!